Autor: Patrick Tan. Ile razy zostaliście zaskoczeni przez Zhang Jike? Cóż, liczba nie jest tak na prawdę istotna. Ważne, że ten zawodnik ciągle zaskakuje nas na nowo zapewniając pełną wzlotów i upadków mieszankę emocji – od klęsk po błyskotliwe zwycięstwa, takie jak ostatnie w Rio  – złoty medal w turnieju drużynowym i srebro w singlu.

„On jest mistrzem. Prawdziwym mistrzem, który nie przestaje walczyć.” – Mikael Andersson

Zhang Jike 4

Zhang Jike

Niezwykły idol – pod presją przez cały czas

Zhang Jike jest zdobywcą Wielkiego Szlema, ale nie jest łatwo go zaszufladkować. Kiedy przegrywa, ponoszą go emocje, a jego nadzwyczajne poczucie odpowiedzialności za drużynę nie jest właściwie rozumiane. Nie znosi też wątpliwości i krytyki. W 2014 roku padł jej ofiarą po porażce z Dimitrijem Ovtcharovem podczas Drużynowych Mistrzostw Świata w Tokio. Jego brak ducha rywalizacji stanowił podstawę do zarzucenia mu braku zaangażowania i odpowiedzialności. Mistrzostwa Świata są najważniejszą imprezą tenisa stołowego, a on przegrał swoją grę, w dodatku przegrał mecz w finale z zawodnikiem europejskim. To stanowiło tak wielką porażkę, która wymagała odkupienia. Pierwsza okazja do rehabilitowania się nadeszła podczas rozgrywek chińskiej Superligi, kiedy doprowadził do zwycięstwa reprezentację Shandong Team. W finale rozegrał epicką batalię właśnie przeciwko Dimitrijowi Ovtcharovowi. Przegrywając 0-4 w decydującym secie, zdobył siedem punktów z rzędu odwracając koleje meczu. Pomimo tego, Liu Guoliang nie był zachwycony występem Zhang Jike’s Superlidze. Widząc grę Zhang i Ovtcharova, trener kadry narodowej nie był przekonany o przewadze Zhanga, uważając poziom zawodników za wyrównany.

Nowe możliwości: Puchar Świata

15632151475_55fdf28c59_k

Zhang Jike vs. Timo Boll

Kolejna okazja do rewanżu dla Zhang Jike pojawiła się wraz z zaproszeniem do gry w Pucharze Świata 2014. Wyzwanie było tym większe, że nie tylko lista uczestników była imponująca, ale też zawody były rozgrywane nowymi piłkami plastikowymi. Podczas ostatniego dnia imprezy Zhang musiał stawić czoła dwóm silnym przeciwnikom. Najpierw w półfinale spotkał się z Timo Bollem, który oprócz swoich wysokich umiejętności był wspierany przez własną publiczność. Pomimo niekorzystnych okoliczności, Zhang odniósł zwycięstwo i awansował do finału by zagrać przeciwko swojemu koledze z reprezentacji – Ma Longowi. Taki mecz był długo oczekiwany przez cały świat tenisa stołowego. Ma Long zawsze miał przewagę nad Zhang Jike, a Wielki Szlem został zdobyty pod nieobecność Ma Longa. Można sobie tylko próbować wyobrazić jaka presja ciążyła na Zhangu. Wytrzymał ją jednak przez siedem setów i dogrywkę w ostatnim, decydującym secie.

Fałszywy krok czy czyste emocje?

15634560582_6b492bbace_o

Zhang Jike i jego emocje

Jednak po ostatniej zwycięskiej piłce, Zhang nie mógł dłużej utrzymać emocji. Zwycięstwo nad Ma Longiem w finale Pucharu Świata, plastikowe piłki – eksplozja radości Zhang Jike nie ograniczyła się tylko do okrzyków, ucierpiały też płotki okalające pole gry. Zszokowani ludzie w ciągu kilku sekund zapomnieli o wspaniałym pojedynku i patrzyli na rozgrywająca się scenę.  ITTF nie był zachwycony zachowaniem zdobywcy Pucharu i nałożył na niego karę finansową w wysokości równej całej wygranej 45.000 USD. Zhang Jike szybko wystosował publiczne przeprosiny i wziął na siebie całą odpowiedzialność, ale fala krytyki już się rozpoczęła. Nikt nie brał pod uwagę wyjaśnień Zhanga, że zbyt długo tłumił emocje i był pod wielką presją – od czasu porażki w Tokio nie mógł uczestniczyć w rozgrywkach Asian Games Singles. Zhang przepraszał, bo też po raz kolejny zaszokował świat tenisa stołowego. Znowu był w centrum uwagi. W obronie zawodnika stanął jego osobisty trener, Xiao Zhan, który zawsze wierzył w sukces Zhang Jike, podkreślał znaczenie jego zwycięstw oraz skruchę za swoje zachowanie.

Echa i komentarze

15013540713_9504d8c3b1_k

Zhang Jike – prawdziwie wyjątkowy

Główny trener kadry Chin Liu Guoliang powiedział, że jest zszokowany i zażenowany tym zdarzeniem. Stwierdził, że po powrocie do Chin Zhanga czekaja konsekwencje dyscyplinarne, które mają nauczyć go lepszego kontrolowania emocji. Trener przyznał, że nie był w stanie wcześniej poświęcić odpowiednio dużo czasu na pracę nad tym aspektem. Kary nie są niczym nowym dla Zhang Jike. W 2004 roku został wyrzucony z reprezentacji Chin za poważne naruszenia regulaminowe. Musiał wówczas powrócić do gry w kadrze swojej prowincji, Shandong. Po dwóch latach otrzymał prawo powrotu, ale już w 2009 został ukarany za obrazę trenera. W tym samym roku orzeczono wobec niego zakaz gry w Indywidualnych Mistrzostwach Świata. Ojciec zawodnika, Zhang Zhuanming, podziela stanowisko Liu Guolianga, ale podkreśla, że jest pod wrażeniem ducha walki swojego syna.

a true star

Prawdziwa gwiazda

Pomimo wielu krytycznych postaw i nielicznego wsparcia, znalazły się też osoby okazujące zrozumienie i broniące Zhanga przed publicznym potępieniem. Poza wiernymi fanami, także Dimitrij Ovtcharov zauważył, że nikt nie został poszkodowany i cały incydent został nadmiernie nagłośniony. Niemiecki trener Joerg Rosskopf skrytykował karę, a jej wysokość uznał za  śmieszną. Nawet w   ITTF również znalazł się „obrońca” Zhanga, osoba pełniąca funkcję Media Executive, stwierdziła, że było to medialne wydarzenie, korzystne dla promocji tenisa stołowego. Ta dyscyplina sportu potrzebuje głośnych nazwisk, a Zhang Jike bardzo dobrze się do tego nadaje – jest pięciokrotnym mistrzem świata w singlu, zdobywcą Wielkiego Szlema i zawodnikiem bliskim osiągnięcia tego po raz drugi. Nie boi się też krytyki, która wydaje się go wzmacniać i motywować do cięższej pracy. Pozwala sobie także na pokazanie siebie z mniej standardowej strony i ubarwia tenis stołowy. Dostarcza nie tylko zwycięstw i tytułów, ale też nieustannie nas zadziwia i zaskakuje, co czyni z wdziękiem gwiazdy rocka.

(Pomysł i tekst oryginalny: Patrick Tan, China & Asia Editor, TableTennista.com. Adaptacja: Sebastian Hallen.)

O autorze

Seb

Sebastian rozpoczął przygodę z tenisem stołowym w wieku 11 lat i zakończył ją w piątej lidze niemieckiej. Obecnie jest aktywny w profesjonalnym tenisie stołowym jako komentator pracujący dla ITTF, relacjonujący na żywo gry rozgrywane podczas turniejów na całym świecie. W 2014 dołączył do ekipy Butterfly, zajmując się sprzedażą i marketingiem jako tłumacz oraz autor artykułów.

Podobne Posty

Zostaw komentarz

Twój adres internetowy nie zostanie opublikowany