W 2016 roku duński gwiazdor tenisa stołowego i długoletni zawodnik kontraktowy Butterfly Michael Maze oświadczył, że kończy swoją karierę w profesjonalnym tenisie stołowym. Po długim paśmie kontuzji, operacji i niezliczonych próbach powrotu do zawodowego grania, w końcu zdecydował o swojej sportowej emeryturze. Razem z Michaelem wspominamy teraz lata jego sukcesów i walki o zdrowie.

Gwiazda przy stole

MazePoker

Michael Maze zawsze był wyjątkową i kolorową postacią w świecie tenisa stołowego. Był znany ze swojego kreatywnego i różnorodnego stylu gry, a jego znakiem rozpoznawczym był serwis i return, dzięki którym zdobywał liczne tytuły – między innymi został mistrzem Europy w 2005 i 2009 czy wygrał TOP 12 w 2004. Parał się też modellingiem (był między innymi gwiazdą katalogów Butterfly) i jest profesjonalnym graczem w pokera, a jego największym osiągnieciem na tym polu zdobycie siódmego miejsca w mistrzostwach Danii, gdzie jest prawdziwym celebrytą.

Mecz, który przeszedł do legendy

maze_4_5_05_large1

Jednym z najjaśniejszych momentów kariery Michaela Maze’a były niewątpliwie Mistrzostwa Świata w Szanghaju z 2005 roku, w których doszedł do półfinału i zdobył brązowy medal. Jednak ten opis nie oddaje całej dramaturgii historii, która to zdarzenie poprzedziła. W rundzie 16 Michael spotkał się z Wang Hao z Chin. Podczas meczu Maze zauważył słabość oponenta – zawsze kiedy Wang Hao zbijał piłki, tracił punkt. Duńczyk zdecydował się zaryzykować i celowo odszedł od stołu i zaczął bronić się wysokimi piłkami – później znanymi jako „księżycowe piłki”. Ta strategia zadziałała i pokonał Wang Hao 4-0. W ćwierćfinałach, Maze musiał zmierzyć się z kolejnym Chińczykiem Hao Shuai, a pojedynek zaczął się katastrofalnie dla Maze’a. Szybko przegrał pierwsze sety 11-5, 11-8 i 11-6 i kiedy przy stanie 10-7 bronił piłki meczowej nikt nie dawał mu szans. Jednak Maze obronił pierwszą piłkę meczową oddalając się od stołu i pozwolił Hao na zbicie piłki. Wtedy Hao nie trafił. Maze zobaczył swoją szansę, ale przy stanie 10-9 poślizgnął się na mokrej podłodze i siedząc na niej odbił piłkę trafiając w stół. Hao znowu chybił! Role zaczęły się odwracać.

Zwycięstwo księżycowymi piłkami

Ponownie, Maze odszedł od stołu i zaczął grać lobami, które zmusiły Hao do przejścia na niższy poziom gry i utraty punktów. Maze zaczął regularnie zdobywać punkty dzięki tej taktyce, a Hao Shuai stał się coraz bardziej nerwowy. Była to zadziwiająca sytuacja, bo loby i zbijanie ich są jednymi z pierwszych uderzeń, których uczą się zawodnicy. Stanowią one trudność na poziomie amatorskim, ale nie zawodowi gracze rzadko ich używają. Chińscy gracze rzadko je trenują i rzadko ich używają. Maze wykorzystał to na swoją korzyść wygrywając cały pojedynek 4-3 i przechodząc do dalszej fazy turnieju, w której spotkał się z Ma Linem. Nie zdołał go jednak pokonać, bo chińscy trenerzy zaalarmowani przebiegiem poprzednich gier Maze’a odpowiedni przygotowali swojego zawodnika. Pewną sensacją jest fakt, że Hao Shuai nigdy nie pogodził się ze swoją zaskakującą klęską.

Wywiad

maze_22_07_12_Large

Po oficjalnym oświadczeniu o zakończeniu kariery sportowej, mieliśmy okazję porozmawiać z Michaelem o jego decyzji i planach na przyszłość.

Michael, kto był Twoim wzorem w tenisie stołowym?

Szwedzki zawodnik Jan-Ove Waldner. Chyba ciągle najlepszy gracz dla każdego adepta tenisa stołowego.

Jaki był najlepszy moment w Twojej karierze?

Miałem szczęście mieć kilka takich momentów. Ale zdobycie tytułu mistrza Europy wraz z drużyną w 2005 roku i 2009 w singlu były moimi wielkiemi osiągnięciami.

Jaki był najgorszy moment?

Wszystkie moje kontuzje …

Za czym będziesz tęsknił?

Za „wielkimi” turniejami i znaczącymi imprezami sportowymi.

A za czym na pewno nie będziesz tęsknił?

Za budzeniem się rano z bólem i brakiem czasu dla rodziny i przyjaciół.

Jakiego zawodnika obdarzasz największym szacunkiem?maze_bax_kendte-620x348

Taką osobą jest Vladi (Vladimir Samsonov z Białorusi). On już grał w Borussii Düsseldorf kiedy ja przyjechałem tam jako młody chłopiec. Świetny zawodnik i wielka osobowość.

Kto był Twoim największym rywalem?

Timo Boll! Jesteśmy obaj w tym samym wieku i często graliśmy przeciwko sobie przy wielu okazjach. Rozegraliśmy wiele wspaniałych pojedynków!

Czy jest ktoś kogo nigdy nie zdołałbyś pokonać?

Myślę, że mógłbym pokonać każdego.

Co ostatecznie przekonało Cię do zakończenia kariery sportowej?

Zdecydowałem się zakończyć swoją karierę, bo muszę zadbać o swoje ciało i nie jestem w stanie już spełniać wysokich wymogów sprawności fizycznej stawianych przez profesjonalny tenis stołowy. Ból stawia mi granice w ilości i intensywności treningów, a bez nich nie mogę grać w turniejach i rywalizować na najwyższym poziomie. Poza tym, obiecałem sobie odjeść zanim będzie za późno.

Butterfly życzy wszystkiego najlepszego i jest dumy, że miał jako producent sprzętu przywilej wspierania tak wyjątkowego zawodnika.  Goodbye Michael Maze!

 

O autorze

Seb

Seb has succeeded in living his passion for table tennis. A long-time player, he connected to professional table tennis as commentator for the ITTF, travelling to top events such as World Championships and reporting live from the action. In 2014, Seb became part of the Butterfly Team, working in international Sales and Marketing at Butterfly Europe in Germany.

Podobne Posty