wttc_2016_logoW Kuala Lumpur, stolicy Malezji 24 najlepsze reprezentacje świata zgromadziły się, aby walczyć o tytuł Drużynowego Mistrza Świata. Czy Chiny zdołają utrzymać swoją pozycję? Kto wejdzie do finału? Będziemy starali odpowiadać na te pytania podczas codziennych relacji z Malezji. Na miejscu są związani z Butterfly : trener Richard Prause oraz zawodnicy Tiago Apolonia i Marcos Freitas, którzy sami będą uczestniczyć w walce o medale.

 

 

 

 

Niedziela, 6 Marca

Oczekiwania i niespodzianki

25463233786_20330d1887_bDrużynowe Mistrzostwa Świata w Malezji zakończyły się  zdecydowanym zwycięstwem Chin. Drużyna kobieca złożona z gwiazd Butterfly : Liu Shiwen, Li Xiaoxia i Ding Ning rozegrała wspaniały turniej. Niezwykłe jest to, że żaden pojedynek nie został przegrany i wszystkie mecze kończyły się rezultatem 3 : 0, włącznie z finałem przeciwko Japonii. Z taką samą sytuacją spotkaliśmy się w przypadku mężczyzn : Ma Longa, Xu Xina i zawodnika Butterfly Zhang Jike. Tak więc Chiny zdominowały świat tenisa stołowego – nie jest to żadna nowość. Swój bardzo dobry występ zanotowała Japonia, wchodząc do obu finałów. Jednak analizując turniej bardziej szczegółowo można zauważyć kilka niespodzianek.

Richard Prause podsumowuje :

 

Anglia

25556498935_07a7490242_kDrużyna z Anglii okazała się niespodziewanym uczestnikiem półfinałów WTTC 2016. Po całkiem zaskakującym zwycięstwie nad Niemcami, rozegrali w rundzie 16 jeszcze lepszy mecz z Francją. Liam Pitchford, Paul Drinkhall i Sam Walker zdobyli dla Anglii pierwszy od 1993 roku medal mistrzostw świata. Paul Drinkhall był bohaterem dnia przesądzając wynik meczu w pojedynku z Emanuelem Lebessonem, w bardzo emocjonującym stylu – przegrał cztery piłki meczowe przy stanie 2 :2, a piąty set wygrał 13 : 11. Interesujące było podziwianie Drinkhalla grającego agresywnie, z długim serwem i atakującego jako pierwszy. Zdobycie brązowego medalu przez reprezentację, która nie odniosła żadnych sukcesów w Tokio 2014 pokazało jak zaskakujący może być tenis stołowy. Wydaje się, ze na miejscach 3 – 13 wiele może się wydarzyć i wiele zależy od dyspozycji dnia.

Niemcy

Ostatnia uwaga na temat Niemców. Drużyna pozbawiona swoich głównych gwiazd nie spełniła pokładanych w niej nadziei. Zawodnicy klasyfikowani na miejscach 30 – 100 są na bardzo zbliżonym poziomie umiejętności i okazja do nawiązania walki nie została właściwie wykorzystana.

Kto rzuci wyzwanie Chinom?

Chiny wygrały obydwa finały.

Dwie niespodzianki zdarzyły się jeszcze zanim mecze się rozpoczęły – Chiny nie wystawiły Fan Zhendonga, a Japonia – Koki Niwy.

24858801264_6288bfcdd7_hPierwszy mecz pomiędzy Xu Xin i Jun Mizutani obfitował w długie wymiany, wygrywane w większości przez chińskiego penholdera. Obaj gracze bazowali na długim serwisie i ataku przy trzeciej piłce. Nagroda za tę strategię przypadła Xu Xinowi, który zdobył pierwszy punkt dla Chin, nie straciwszy nawet seta.

Ma Long dodał punkt od siebie i Chiny osiągnęły prowadzenie 2 : 0. Przed trzecią grą nikt nie wątpił, że Zhang Jike zagwarantuje swojej drużynie złoty medal. Zaczął niezbyt dobrze, popełniając kilka prostych błędów i przegrywając pierwszy set z Maharu Yoshimą. Ale nie zostałby Mistrzem olimpijskim, gdyby nie umiał wyjść z takiej opresji. Wygrał kolejne trzy sety i tytuł mistrzów świata ponownie przypadł Chińczykom.

Na koniec

Dominacja Chin była bardziej wyraźna w turnieju mężczyzn niż w turnieju kobiet. W obu zwycięzcami zostały reprezentacje Chin. Ale w pogoni za Chinami pojawia się coraz więcej zespołów grających na wyrównanym poziomie. Japonia najbardziej nadrobiła dystans, nie stanowiąc jednak realnego zagrożenia dla Państwa Środka.

Wierzę, że Niemcy w swoim najmocniejszym składzie są w stanie zagrozić Japonii. Nawet jeżeli zagrali poniżej swoich możliwości w meczu z Malezją, są w stanie odrodzić się podczas Igrzysk Olimpijskich w Rio.

Czas pożegnać się z „Perfect World Team Table Tennis Championships 2016” w Malezji, podczas których wiele sytuacji okazało się mniej „Perfect” niż sugerował to tytuł.

Pozdrowienia
Richie

Zapraszamy do obejrzenia kilku atrakcyjnych fragmentów gier :

 

 

Sobota, 5 Marca

MŚ dla Niemiec

ETTC 2015 Richard PRAUSE Patrick FRANZISKA

Kiedy zbliżamy się do dnia finałów, z niespodziankami które po drodze przyniosły, chcieliśmy przeanalizować występ obu reprezentacji Niemiec, z których zwłaszcza mężczyźni byli jednymi z kandydatów do medalu. Poniżej zamieszczamy podsumowanie naszego eksperta Richarda Prause.

 

 

Rozwiane marzenia

Rozpoczynając turniej mieliśmy wysokie aspiracje i pozostawaliśmy w takim przekonaniu nawet wtedy gdy pewne stało się, że Dimitrij Ovtcharov nie będzie w stanie grać z powodu kontuzji. Naszym założeniem było dojście do ćwierćfinałów, a nawet do półfinałów. Będąc w grupie ze Szwecją, Francją i Anglią wyjście na trzecim miejscu wydawało się jak najbardziej możliwe. Rzeczywistość okazała się całkowicie inna.

Smutek dla panów …

25433767085_0ca30df0ff_hPo zwycięstwach nad Malezją i Danią wydawaliśmy się być na dobrej drodze do realizacji planów, ale Timo Boll zachorował na grypę. Poświęcił się dla drużyny i zagrał przeciwko Francji, ale nie był w stanie pokonać ani Simona Gauzy, ani Emanuela Lebessona i mecz zakończył się porażką 1 : 3. W tej sytuacji musieliśmy pokonać Anglię, ale już nie mogliśmy liczyć na Timo, którego stan się pogarszał. Ciężar gry spoczął na barkach Bastiana Stegera, Ruwena Filusa i Patricka Franziski. Po drugiej stronie stołu napotkali Sama Walkera, Liama Pitchforda i Paula Drinkalla, którzy zagrali fenomenalnie. Tylko Ruwen Filus był w stanie zdobyć punkt, więc końcowy rezultat to 3 : 1 dla Anglii. Potem pozostał nam mecz „o wszystko” ze Szwecją i tylko wynik 3 : 0 lub 3 : 1 dawał nam trzecie miejsce w grupie i przejście do następnej fazy rozgrywek. Bastian Steger rozpoczął mocno zdeterminowany doprowadzając do wyniku 1 : 0, ale dwa kolejne punkty zdobyli Szwedzi i nawet końcowe zwycięstwo 3 : 2 dla Niemiec, oznaczało faktycznie porażkę i gry w play-offach o pozycje 13 – 24.

 

25401404895_6d04c162ea_b

Podsumowując, nie osiągnęliśmy założonych celów, które okazały się zanadto wygórowane. Będziemy musieli wykonać dużo ciężkiej pracy przed Igrzyskami Olimpijskimi w Rio. Jest to plan dla każdego zawodnik naszej kadry. Inne reprezentacje nie tylko nadrobiły dystans do nas, ale też zdołały nas „przeskoczyć”. Liczę na zobaczenie o wiele silniejszej drużyny niemieckiej w Rio. Czasem takie otrzeźwiające doświadczenie musi się wydarzyć, abyśmy stali się silniejsi i lepiej skoncentrowani na przyszłości.

… radość dla pań

24816699023_075d30e170_bZ kolei damska reprezentacja Niemiec rozegrała wspaniały turniej. Prowadzona przez trenera Jie Schöpp, odniosła takie sukcesy jak zwycięstwo nad Japonią 3 : 0 w fazie grupowej. Ten triumf należy podkreślić, choć Niemki już nie były w stanie powtórzyć go w ćwierćfinale. Być może losy tego ostatniego pojedynku potoczyłyby się inaczej gdyby pomiędzy meczem z Japonią, a bardzo zaciętym meczem z Południową Koreą minęło więcej czasu niż tylko 4 godziny.

Reprezentantki Niemiec nie zdobyły w Malezji medali, ale silne potwierdzenie, że znajdują się w gronie ośmiu najlepszych drużyn świata i są w stanie nawiązać walkę, a nawet zwyciężyć z najlepszymi zespołami z Azji.25442499455_6121288df2_b

 

 

Piatek, 4 Marca

Sen się skończył …

25467625156_dd55fe06de_bDla Marcosa Freitasa, Tiago Apolonia i Joao Monteiro mistrzostwa już się zakończyły. Pomimo zaciętej walki Portugalczycy przegrali z Południowa Koreą 1 :3. Choc wynik na to nie wskazuje niewiele brakowało, aby zakończył się inaczej.

Joao Monteiro, spisujący się dotychczas fantastycznie podczas Mistrzostw Świata przegrał z Lee Sangsungiem 1 : 3. Tak więc Marcos Freitas musiał zdobyć punkt wyrównujący rezultat, jednak nie udało mu się odwrócić losów meczu i również przegrał 1 : 3 z legendarnym koreańskim obrońcą. Przy rezultacie 0 : 2 Tiago Apolonia otrzymał zadanie utrzymania Portugalii w grze – i udało mu się to. Pokonał 3 : 1 Jung Youngsika, co dało Joao możliwość wywalczenia remisu. Joao walczył dzielnie, prowadząc 2 :1 i doprowadzając do stanu 9 : 9 w decydującym secie. Ale dwa następne punkty zdobył Joo, który doprowadził swoją drużynę do zwycięstwa i … do półfinałów, gdzie już czekają na nią Chińczycy.

AhDqkV5dh-OTQA0yu687wqzGGkwb7NQZRt4QWxQjTX-6Tiago Apolonia: To była ekscytująca walka, tak jak się spodziewaliśmy. Mecz cały czas był wyrównany i na wysokim poziomie. nasze marzenia o medalu się nie ziściły, ale i tak jesteśmy zadowoleni z naszego występu. Nie spisałem się źle, porażkę odniosłem tylko w meczu z Japonią.

Marcos Freitas: Już po raz trzeci zostaliśmy zatrzymani w fazie ćwierćfinałowej imprezy rangi światowej. Po Tokio 2014 i Igrzyskach Olimpijskich po raz kolejny straciliśmy szanse na medal i jesteśmy rozczarowani. Gratulacje należą się reprezentacji Korei, która jest w fantastycznej dyspozycji i w pełni zasłużyła na wygraną.  Wrócimy teraz do treningów i będziemy udoskonalać nasze umiejętności, co mam nadzieję zaprocentuje w przyszłości ważnym medalem.

Chciałbym podziękować wszystkim za wsparcie i doping. Byłem zaskoczony jak wiele osób rozpoznawało nas w Malezji i tym jak często byliśmy proszeni o autografy i zdjęcia. Żeby odwdzięczyć się naszym fanom będziemy jutro w stoisku Butterfly rozdawać autografy i spotykać z fanami.

Dzisiaj cała drużyną wychodzimy do japońskiej restauracji. Pracowaliśmy ciężko w poprzednim tygodniu, że potrzebujemy teraz chwili relaksu.

Jutro będziemy uważnie obserwować jak zmienia się tabela wyników w Kuala Lumpur i przeanalizujemy rezultaty drużyny niemieckiej, które zasługują na kilka słów komentarza.

Zostańcie z nami!

 

 

Czwartek, 3 Marca

Ćwierćfinały!

25464704945_e097411779_hDrużyna naszych reporterów zapewniła sobie miejsce w ósemce najlepszych drużyn świata. Stało się to po decydującym zwycięstwie nad Koreą Północną. Wynik meczu był trudny do przewidzenia, bo zawodnicy północnokoreańscy są mało znani poziomie międzynarodowych rozgrywek. Marcos Freitas przyznaje:

Marcos Freitas: Rozpocząłem mecz raczej kiepsko, przegrałem pierwszego seta. Głównym powodem było zaskoczenie – nie znałem swojego przeciwnika, bo zawodnicy z Korei Północnej nie uczestniczą w turniejach World Tour. Trochę czasu zajęło mi zrozumienie jego stylu gry, ale już w drugim secie poczułem się pewniej. Pomimo przegrania piłki setowej czułem, że los meczu odwraca się. Zacząłem zdobywać punkty i zachowując pełną koncentrację udało mi się wygrać trzy sety z rzędu.

Tiago Apolonia: Ja też nie znałem mojego przeciwnika, ale oglądałem jego mecze na video. Zadziałało 🙂 Teraz musimy zmierzyć się z Południową Koreą, która w rankingu jest klasyfikowana wyżej niż my, więc teoretycznie jest faworytem. Ale myślę, że szanse będą wyrównane!

Marcos Freitas: Następny mecz będzie ciężki. Zawodnicy z południa są silniejsi niż z północy, ale znamy ich lepiej! Mają kilku młodych zawodników w naszym wieku i zapowiada się interesujący pojedynek.

Co teraz?

AraA7Q9vAFM_wA_ro1hmgSoobi3ZGE-RosdkcvB2-wg4Jako drużyna nigdy nie zdobyliśmy medalu na mistrzostwach świata, więc obecność w półfinale to byłaby dla nas osiągnięciem. Zapewne spotkalibyśmy tam reprezentację Chin, która obecnie jest bezsprzecznie najlepsza na świecie. Ale teraz o tym nie myślimy.

Tiago Apolonia: Nie boimy się żadnej drużyny, ale szanujemy wszystkie. Liczy się każdy kolejny mecz.

Wejście do ćwierćfinałów Portugalczycy uczcili wyjściem na kolację. Całkowicie zasłużenie.

 

Środa, 2 Marca

Dwie porażki – ale trzecie miejsce w grupie zagwarantowane

 

IMG_0093Co za emocje już w fazie grupowej! W czasie kiedy Niemcy tracili szanse na trzecie miejsce (wygrana ze Szwecją 3 : 2 jest niewystarczająca – reprezentacja Niemiec będzie walczyła o miejsca 13 – 24 końcowej klasyfikacji), nasi „reporterzy” Marcos Freitas i Tiago Apolonia byli w pełni skoncentrowani na staraniach o wyjście z grupy, która okazała się jeszcze trudniejsza niż zakładano. Po początkowych zwycięstwach dzień trzeci i czwarty przyniósł przegraną z Polską 1 : 3 i faworyzowaną Japonią 1 : 3. Niemniej jednak ogólny bilans punktowy gwarantuje Portugalii wyjście z grupy na miejscu trzecim i powoduje konieczność rozegrania 32 rundy z zespołami, które wyszły ze swoich grup na miejscach 2 i 3. Ćwierćfinały zostaną rozegrane pomiędzy zwycięzcami tych rozgrywek, ale to jest tylko kolejna faza w planach Marcosa i Tiago. Dla nich nadal wszystko jest możliwe …

 

AhDqkV5dh-OTQA0yu687wqzGGkwb7NQZRt4QWxQjTX-6Marcos Freitas: Z pewnością nie zagrałem na moim najwyższym poziomie, nie czułem gry, a Koki Niwa grał bardzo dobrze i agresywnie. W całym turnieju nie pokazałem jeszcze swojej szczytowej formy, ale jutro jest kolejny dzień! Zrobię wszystko, żeby moja drużyna pomyślnie przeszła fazę grupową i doszła do ćwierćfinałów.

Tiago Apolonia: Oczywiście nie jesteśmy zbyt zadowoleni z naszych dotychczasowych rezultatów, ale ciągle walczymy, a mecz przeciwko Japonii był znakomity!

 

 

Trzymamy kciuki! A więcej momentów dnia trzeciego w kolejnej relacji video :

\Wtorek, 1 Marca

3 dni, 3 filmiki + kilka komentarzy Marcosa i Tiago

Nasi współpracownicy z Japonii wyprodukowali kilka relacji video. Dzięki nim możemy obejrzeć fragmenty sesji treningowych, rozgrywek i Butterfly Opening Party. Poniżej krótki wywiad z Marcosem Freitasem i Tiago Apolonia.

Relacja video: Dzień 2 (Poniedziałek 29 Lutego)

Realacja video: Dzień 1 (Niedziela 28 Lutego)

Relacja video: Dzień „Przed” (Sobota 27 Lutego)

Upał, klimatyzacja i wczesne pójście spać

Dzisiaj podążamy za naszymi dwoma reporterami – Marcosem Freitasem i Tiago Apolonią. Co u nich słychać?

IMG_0090


Marcos Freitas:
Wyszliśmy z samolotu w Kuala Lumpur w dobrej formie i dobrze przygotowani. Mieliśmy za sobą 10 dni wspaniałych przygotowań w Akademii Wernera Schlagera w Wiedniu. Jesteśmy skupieni na turnieju, ale nie myślimy jeszcze o medalach. Musimy przebrnąć przez ciężką grupę, w której są Japonia, Polska, Ukraina, Białoruś i Singapur. Musimy się skupić na każdej z tych gier po kolei. Podczas naszego pierwszego dnia pobytu tutaj mieliśmy dwa treningi i udzieliliśmy wywiadu japońskiej telewizji.

Tiago Apolonia: A z powodu wczesnej pory rozpoczęcia gier następnego dnia, już o 10.00, wcześnie położyliśmy się spać 🙂

Marcos Freitas: Nasz pierwszy mecz z Ukrainą oznaczał bardzo ważne zwycięstwo (3:1 z dwoma punktami zdobytymi przez Marcosa) i jak dotąd wyniki są dobre. Wygraliśmy z Białorusią i Singapurem 3:0, ale w składach tych drużyn nie było ich najlepszych zawodników. Udało mi się wygrać do tej pory wszystkie pojedynki, ale ciągle nie czuję się komfortowo w hali. Odczuwalne są przewiewy i prądy powietrza z klimatyzacji, które powodują dziwne odbicie piłki. Uważam, że organizatorzy i działacze ITTF powinni o tym pomyśleć przed turniejem, bo taka sytuacja nie jest do zaakceptowania podczas imprezy rangi mistrzostw świata.

IMG_0092Tiago Apolonia: Dzień wczorajszy był bardzo udany! Dwa mecze, dwa zwycięstwa – w obydwu meczach 3 : 0! Wcześniej uważaliśmy ten dzień za bardzo trudny i przewidywaliśmy, że będzie bardzo wyczerpujący, ale okazał się nie było tak źle. Jest to dobry znak przed rozpoczęciem turnieju, bo ciągle mamy poczucie świeżości, pomimo tropikalnego klimatu. Ciągle pada w Kuala Lumpur, a temperatury utrzymują się na poziomie 30 stopni C.

A to są dotychczasowe wyniki naszych rozmówców :

Portugalia – Ukraina 3:1

Marcos Freitas – Kou Lei : 3:1 / Joao Monteiro – Zhmudenko Yaroslav: 0:3 / Tiago Apolonia – Pryshchepa Yevhen: 3:1 / Marcos Freitas – Zhmudenko Yaroslav: 3:0

Portugalia – Białoruś 3:0

Marcos Freitas – Khanin Aliaksandr: 3:2 / Joao Monteiro – Platonov Pavel: 3:1 / Tiago Apolonia – Shamruk Gleb: 3:0

Portugalia – Singapur 3:0

Marcos Freitas – Pang Xuejie: 3-0 / Tiago Apolonia – Chew Zheyu: 3:0 / Joao Monteiro – Poh Shaofeng: 3:0

Poniedziałek, 29 Lutego

Niespodzianka :

Niemcy – Francja 1:3
Steffen Mengel – Simon Gauzy 2:3 (-8,-5,7,10,-3)
Timo Boll – Emmanuel Lebesson 0:3 (-7,-7,-8)
Ruwen Filus – Benjamin Brossier 3:0 (5,6,2)
Boll – Gauzy 2:3 (-13,4,-5,9,-8)

Każdemu zabrakło słów. Możemy tylko powiedzieć „Każda porażka jest drogą do sukcesu.” I oczywiście – gratulacje dla Francji!

Kliknij tutaj, aby obejrzeć więcej relacji z gier : http://ittf.com/ittv/

 

Sobota, 27 Lutego
Richard Prause, DTTB

Richard Prause

W pocie czoła po sukces

„Gorąco, gorąco, gorąco” – to była moja pierwsza myśl w środę po wyjściu z samolotu w Kuala Lumpur. Skok z 3 stopni C w Niemczech do 33 stopni C w Malezji, spowodował, że od razu zacząłem się pocić.

Moje pierwsze wrażenie z hali było pozytywne, ale z hali treningowej już nie. Była to konstrukcja przypominająca namiot z brezentowym dachem i wyglądała dość prowizorycznie. Nie cieszy mnie myśl o zapowiadanych deszczach …

Konstelacje, prognozy i powrót legend

Kliku znaczących zawodników odwołało swój przyjazd – Chuang-Chih Yuan, Dimitrij Ovtcharov i Pär Gerell są najbardziej znaczącymi nazwiskami na tej liście.

Co to oznacza dla całego turnieju?

 

25051902340_acd09e0e0f_bMoim zdaniem sprawia, że Chiny staną się jeszcze silniejszym faworytem. Zwłaszcza Chuang i Ovtcharov są zawodnikami, którzy będąc w szczytowej formie są w stanie wygrać z Chińczykami. Teraz zagrozić tenisistom Państwa Środka mogą w pierwszej kolejności Japończycy z Junem Mizutani na czele. Reprezentacja Niemiec będzie najpierw musiała powalczyć o miejsce w grupie, bo wszystkie scenariusze są możliwe. Sytuacja będzie zależała od ogólnej formy Timo Bolla i stanu reszty doświadczonej drużyny – Bastiana Stegera, Ruwena Filusa and Steffena Mengela.

Czego jeszcze powinniśmy się spodziewać?

Należy obserwować drużynę z Korei Południowej, zbudowaną wokół wiecznie młodego Joo Saehyuka. Oczywiście nie można zapomnieć o Portugalii i Austrii, w które zagra „reaktywowany” weteran i mistrz świata Werner Schlager, który zastępuje kontuzjowanego Daniela Habesohna. Mimo, że Schlager będzie głownie aktywny podczas części „Legends”, będzie trudnym przeciwnikiem dla wielu innych zawodników.

A co słychać u pań?

25369402375_db53d447e1_bRównież w turnieju kobiet Chiny będą trudnym do pokonania faworytem. Być może zagrozi im Singapur, który w ten sposób powtórzyłby swój słynny sukces z 2010 roku, kiedy po dramatycznym finale drużyna chińska została pokonana.

Oprócz Singapuru, Japonii i Hongkongu w gronie najsilniejszych reprezentacji  znajduje się Rumunia. Oczywiście oczekuję też dobrego występu niemieckich zawodniczek, choć wylosowaliśmy ciężką grupę z Japonią i Północną Koreą. Niespodziankę mogą też sprawić drużyny z Brazylii i Tajlandii.

Jeszcze tylko jeden dzień dzieli nas od rozpoczęcia rozgrywek Mistrzostw Świata 2016. Hala jest już przygotowana, a stoły i płotki zapewnione przez Butterfly stanowią piękne tło zapowiadając fantastyczną imprezę. Po tradycyjnej otwierającej turniej Butterfly Opening party wszyscy są gotowi do akcji!

 

 

25268228351_99a1060644_b

O autorze

Richard

Zaczął grać w tenisa stołowego w wieku 12 lat i nigdy nie przestał. Najpierw został czołowym zawodnikiem Niemiec, a potem został cenionym trenerem. W latach 2000 – 2004 był trenerem kadry narodowej kobiet, a od 2004 do 2010 – kadry narodowej mężczyzn. W dużej mierze jego zasługą jest sukces Timo Bolla i jego drużyny. W 2010 roku rozpoczął współpracę z Akademią Wernera Schlagera jako główny trener i ekspert ITTF. Od wielu lat związany z Butterfly.

Podobne Posty