Z początkiem 2015 roku Butterfly z dumą powitał w swojej drużynie Tiago Apolonia. Podczas sympatycznego dwudziestoośmiolatka w siedzibie Butterfly Europa w Moers, skorzystaliśmy z możliwości zadania mu kilku pytań o obecne sukcesy i przyszłe perspektywy …

 

Tiago im Gespräch

Rozmowa z Tiago

Tiago, wraz ze swoją drużyną zdobyłeś tytuł Mistrzów Europy. Co zmieniło to wydarzenie w Twoim życiu?

Nasz sukces zmienił wiele dla tenisa stołowego w Portugalii, a także znaczył wiele dla mnie osobiście. Doświadczyliśmy ogromnego zainteresowania ze strony mediów oraz otrzymaliśmy wiele nagród. Prezydent Portugalii wręczył nam odznaczenia państwowe. Oczywiście taka popularność nakłada na nas większą presję, ale też wspaniale motywuje!

Jak wspominasz finałowy mecz z drużyną Niemiec?

Wiedzieliśmy, że zawodnicy niemieccy są osłabieni kontuzjami, więc nasze szanse były większe. Niemcy jako faworyt znajdowali się też pod silną presją oczekiwań, a my mieliśmy za sobą liczną publiczność zgromadzoną w lisbońskiej MEO Arena. To było wielkie wsparcie. Cały turniej rozegraliśmy bardzo dobrze, wszyscy byli w szczytowej formie, więc mieliśmy szansę wygrać finał. I tak się stało.

Portugal - European Champions 2014

Reprezentacja Portugalii – Mistrzowie Europy 2014

Jakie to było uczucie dla Ciebie?

Niesamowite. Zagrałem już wiele dobrych pojedynków, ale pokonanie Dimitrija Ovtcharova było prawdopodobnie moim najważniejszym zwycięstwem.

W drużynie Portugalii są teraz trzej przedstawiciele „złotej generacji” – Joao Monteiro, Marcos Freitas i Ty. Wszyscy jesteście w tym samym wieku. Jak do tego doszło, macie tego samego trenera?

(śmiech) Nie, to jest zaskakujące zjawisko! Joao pochodzi z regionu Guarda, Marcos z Madery, a ja urodziłem się w Lisbonie. Wszyscy doszliśmy do sportu różnymi drogami i spotykamy się jedynie podczas gry w reprezentacji czy podczas międzynarodowych imprez. Wszyscy mamy różnych trenerów. Fakt, że wszyscy gramy na podobnym poziomie jest czystym zbiegiem okoliczności.

 

Który z młodych zawodników może okazać się Twoim następcą? DSC_0339

Nas trzech przywróciło w Portugalii zainteresowanie tenisem stołowym i nasz sukces utorował drogę następnej generacji. Młodzi zawodnicy tacy jak Diogo Chen czy Joao Geraldo zapewne w przyszłości utrwalą popularność i znaczenie naszej dyscypliny.

W wieku 27 lat zająłeś najwyższe w swojej karierze miejsce w rankingu światowym (13 w listopadzie 2014). Następnie dołączyłeś do ekipy Butterfly,  jak była droga do tych osiągnięć?

Normalnie chodziłem do szkoły, a potem zacząłem studia. Tenis stołowy był zawsze dla mnie ważny, ale moje życie nie kręciło się wokół niego. Dopiero w wieku 19 lat zdecydowałem się na karierę zawodniczą i był to późny start w profesjonalnym sporcie. Dlatego ciągle czuję jakbym zaczynał karierę i ciągle wszystko co najlepsze jest przede mną. Przykładam duża wagę do treningu ogólnorozwojowego i ćwiczeń rozciągających oraz oczywiście treningu technicznego. Mam poczucie, że razem z Butterfly mogę się ciągle rozwijać i w pełni wykorzystać swój potencjał.

Jakie są Twoje plany?

Nie jestem osobą, która dąży do jednego, ściśle wyznaczonego celu, tytułu lub medalu na mistrzostwach świata. Nie planuję wygrania konkretnego turnieju. Ciągle pracuję nad swoim rozwojem i po prostu próbuję być jak najlepszym zawodnikiem jakim mogę się stać.  Mam nadzieję, że sukces będzie wynikiem takiego podejścia.

Tiago spielt Tenergy 05 auf dem Liu Shiwen Holz

Tiago gra Tenergy 05 na desce Liu Shiwen

 

Jak sprzęt Butterfly Ci w tym pomaga?

Gram deską Liu Shiwen z okładzinami Tenergy 05 na obu stronach. Ta deska daje mi miękkie czucie drewnianych sklejek, ale jest elastyczna, precyzyjna i zapewnia siłę niezbędna do gry topspinowej. Preferuję Tenergy 05 za jej stabilność podczas topspinowych pojedynków. Piłka dokładnie podąża za ruchem deski, pozwalając mi na zagranie silnej rotacji wstecznej. Zakrzywiona trajektoria lotu piłki pokazuje jakość zagrania. Doceniam także wytrzymałość okładzin Tenergy w porównaniu z innymi okładzinami. Nawet przy moim intensywnym reżimie treningowym, jestem w stanie zagrać cały turniej od pierwszego dnia do finałów tylko jedną parą okładzin, a nawet potem okładziny ciągle nadają się do gry.

O autorze

Seb

Sebastian rozpoczął przygodę z tenisem stołowym w wieku 11 lat i zakończył ją w piątej lidze niemieckiej. Obecnie jest aktywny w profesjonalnym tenisie stołowym jako komentator pracujący dla ITTF, relacjonujący na żywo gry rozgrywane podczas turniejów na całym świecie. W 2014 dołączył do ekipy Butterfly, zajmując się sprzedażą i marketingiem jako tłumacz oraz autor artykułów.

Podobne Posty